Miał być post o nowych butach. Ale gdy w pobliżu pojawia się ON, wszystko przestaje być ważne, bo Helmut jest oczkiem w głowie mamusi (tatusia też :P). Musicie mi to wybaczyć, ale totalnie mi odbiło na punkcie mojego głuchego i częściowo ślepego kociaka.
czwartek, 29 grudnia 2011
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)













Buty fajne ale kociak zdecydowanie lepszy :D I nie przepraszaj - od 3 miesięcy sama mam kota na punkcie mojego kocurka ;) Fajnie, że zaopiekowałaś się chorym kotkiem.
OdpowiedzUsuń na zawszekot wspaniały!
OdpowiedzUsuń na zawszeKoty są niesamowite :) A butki świetne :)
OdpowiedzUsuń na zawszeSłodziak :)
OdpowiedzUsuń na zawszeKotek jest znakomity :)
OdpowiedzUsuń na zawszeKociak po prostu (jak przystało na kota - choć to nie jest tylko domeną kotów) zaiste kiziaczny:D
OdpowiedzUsuń na zawszeNooo buty też fajne:D
Znakomity kot - a mówiłaś, że nie chcesz mieć w domu zwierzaka ;D U nas w domu zamieszkał ostatnio jeden taki mały przybłęda: nie wygląda jak miss universe, ale wszyscy na jego punkcie oszaleli, oczywiście na koszt mojego zarozumiałego persa ;D Tą drogą składam ci życzenia ogromnej ilości szczęścia i wszelkich dóbr w nowym roku! Wszystkiego dobrego, Agata! (oraz uszanowania dla Pana Domu :))
OdpowiedzUsuń na zawszejak dobrze, że są jeszcze ludzie chcący zaopiekować się nie w pełni sprawnym zwierzakiem:)
OdpowiedzUsuń na zawszeHmm, chyba jest jakaś kocia faza - ja od sylwestra będę opiekować się aż dwoma kociakami znajomej. Ciekawe, czy znowu się zakocham (bo miesiąc temu też się opiekowałam dwoma kotkami) ;-)!
OdpowiedzUsuń na zawszePs. Helmut.. ten od Newtona czy jakiegoś innego amanta?
a nie wszedł ci do buta:)helmut jest super, ale to mój bąbel był pierwszy na agatiszce:P
OdpowiedzUsuń na zawszeKotek - słodziak!:)
OdpowiedzUsuń na zawszeGdyby moje maleństwo umiało czytać, to zapewne by się zawstydziło od tylu pochwał :) W jego imieniu, dziękuję!
OdpowiedzUsuń na zawszeStiepanna: Tak wyszło, miłość nie wybiera.
Kaka Bubu: Nie planowałam mieć zwierzątka, a kotów to nawet nie lubiłam, do czasu aż dostaliśmy na przechowanie tego gamonia. Wyzwolił w nas tyle pozytywnych emocji, że nie mogliśmy go już oddać :) Dzięki za życzenia, ściskam Cię mocno!
Fashionitka: Co do pochodzenia imienia, trzeba byłoby spytać tatusia, on je wymyślił.
Anonimowy: Pierwszy to był Tolek :P
Jest prześliczny
OdpowiedzUsuń na zawszemoja sunia też głucha,ale u dalmatów tak bywa. A buty wystrzałowe:)
OdpowiedzUsuń na zawszeNie, no, uwielbiam koty, a ten jest przesłodki i to imie :D
OdpowiedzUsuń na zawszeo matko jak dobrze, że i takie biedne chore stworzenia znajdują swój dom
OdpowiedzUsuń na zawszeGłaskać kotów nie lubię, ale patrzeć na nie- owszem ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń na zawszeKociak świetny:):)
OdpowiedzUsuń na zawszejejku ale śliczny kociaczek, ja uwielbiam koty, mam trzy w domu :) chłopaki kastraty :) i za nic w świecie bym ich nie oddała. Jak fajnie czytać o takich dobrych ludziach jak Ty :) Kot miał niesamowite szczęście :) pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuń na zawszeEwa
Hej. Ile zapłaciłaś za te kozaki w new looku? Dawno kupowałaś? czy to jst nowa kolekcja? nie mogę ich znaleźć na ich stronie internetowej:-( help! :-(
OdpowiedzUsuń na zawszeAnonimowy: Kupowałam je w zeszłym tygodniu. Były przecenione z ponad 300 na 75zł! Ale bardzo możliwe, że to jakieś resztki z zeszłego roku. A na stronie tylko kilka rzeczy jest takich samych jak w sklepie, więc stroną nie należy się sugerować.
OdpowiedzUsuń na zawsze