Dwa dni to mało, żeby dobrze poznać miasto. W tym czasie można jedynie poczuć atmosferę, jaka w danym miejscu panuje. Mam nadzieję, że kilka moich zdjęć przekaże Wam ten klimat, bardzo wietrzny klimat :)
Nowe + Stare
Mały window shopping
Czy jest tu ktoś, kto jeszcze pamięta Bisa?
The Beatels pojawiają się na każdym rogu, dosłownie!
Znów trochę nowoczesnej architektury.
Liverpool by night
Fragment wnętrza (a w zasadzie sama szyba wiatrołapu) typowego angielskiego pubu, w sobotę wieczorem jest ścisk taki, że ledwie człowiek się mieści.
Matrioszki, naparstki, magnesy, kubeczki z Beatelsami, a nawet plastikowa czapka imitująca fryzurę na Beatelsa, to tylko kilka gadżetów, które można sobie nabyć. Czego to ludzie nie wymyślą.
Brama do chińskiej dzielnicy.
Po lewej lalka, w typowym dla Liverpoolu uczesaniu. Początek weekendu można rozpoznać po dziewczynach, chodzących w wałkach po ulicach. To, że w Londynie normą jest chodzenie zimą bez kurtek i z gołymi nogami, to pikuś. Tylko tu o 12 w południe można spotkać dziewczynę w wałkach na głowie, robiącą zakupy w supermarkecie. A pomyśleć, że ja szykuję sie na imprezę nie dłużej niż 30min.
Coś, czego zupełnie nie rozumiem i uważam, za jeden z największych absurdów na świecie, to dwa osobne krany. Z jednego leci wrzątek, z drugiego lodowata woda i jak tu umyć ręce?
Specjalnie dla butoholiczek, jedyne w swoim rodzaju jazzówki z Beatelsami.
Kolejne typowe wcielenia mieszkanek Liverpoolu w skali mikro.
Ja i moje nowe, zabójcze spojrzenie ;) Tak, mam nowe rzęsy...
Tym razem bolesny window shopping, na osłodę są też ciasteczka :)























































Ojej, zazdroszczę! Jak ja bardzo chciałabym zwiedzić Anglię!
OdpowiedzUsuń na zawszemasa świetnych zdjęć! :)
OdpowiedzUsuń na zawszeNie sądziłam, że Liverpool jest taki fajny - super!
OdpowiedzUsuń na zawszeJa też nie sądziłam, a jednak :)
Usuń na zawszeluuuuuubie takie fotorelacje!! a zwlaszcza zdjecia Architektury -dzięki!;-)
OdpowiedzUsuń na zawszeSwietne zdjecia !
OdpowiedzUsuń na zawsześwietne zdjęcia:) b.fajnie wyglądałaś:)
OdpowiedzUsuń na zawszeOjej jak Ty to robisz ze jestes coraz piekniejsza? Na zdjeciu w kapeluszu wygladasz elegancko niczym ksiezna. Pozdr. Lila.
OdpowiedzUsuń na zawszeNic nie robię, to chyba zdrowe powietrze :P A tak serio, to bardzo mi miło, dziękuję!
Usuń na zawszeŚwietne zdjecia, i bardzo dobrze wyglądasz:)
OdpowiedzUsuń na zawszeTak bardzo chciałabym kiedyś odwiedzić to miasto! Głównie ze względu na Beatlesów właśnie ;).
OdpowiedzUsuń na zawszeTo chyba najlepsze miejsce na świecie dla fanów Beatelsów :)
Usuń na zawszeŚwietne zdjęcia! Zazdroszczę, że mogłaś się tam wybrać. ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeSuper fotki!
OdpowiedzUsuń na zawszeFajna wycieczka, zazdroszczę wypadu. Natomiast nie zazdroszczę momentu kiedy będziesz chciała zdjąć rzęsy i tego karczowiska, które ci po nich zostanie. Ja miałam przez 3 msc dwa lata temu i przez tyle samo moje rzęsy dochodziły do siebie. To jak z tipsami. Nigdy więcej.
OdpowiedzUsuń na zawszeNo weź mnie nie dobijaj :/
Usuń na zawszeO. Muszę się tam wybrać :)
OdpowiedzUsuń na zawszeAle tam musi być pięknie. :)
OdpowiedzUsuń na zawszeTęskniliśmy!:D
OdpowiedzUsuń na zawszeOooooooo :*
Usuń na zawszeSuper :D
OdpowiedzUsuń na zawszePozazdrościć :)
OdpowiedzUsuń na zawszeAle fajne zdjęcia!!!!
OdpowiedzUsuń na zawszefajnie, a ręce myjesz chlapiąc z prawej i z lewej do środka,hehe. fajne zdjecia wiecej obejrze jak wpadne do ciebie:)ciekawe czy ta głupia ACTA zablokuje też blogi.
OdpowiedzUsuń na zawszeg
cute hat
OdpowiedzUsuń na zawszewww.pinstripeprince.blogspot.com
Piekne miejsca alez ja bym chciala pojechac do Anglii juz nastepnego urlopu nie odpuszcze
OdpowiedzUsuń na zawsze